Co mnie nie zabije…

…to mnie wzmocni.

…nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie. (Jacek Walkiewicz)

…niech lepiej zacznie uciekać.

Odkąd pamiętam znałam pierwszą wersję i w dużym stopniu oddawała to co myślę. Ostatnimi czasy na najpopularniejszym portalu społecznościowym, (chyba nadal wiedzie prym) natknęłam się na wersję trzecia i nie ukrywam, że spodobała mi się okrutnie. Do tego jeszcze przeszywające spojrzenie wilka było dołączone, co stanowiło spójny element przesłania. Jednym z symboli wilka zdaje się jest siła- ja z tą symboliką na pewno nie będę się kłócić, mam dużo szacunku do gadziny (słowo bynajmniej nie użyte w pejoratywnym odcieniu…,sentyment do gadziny mam wielki z racji używania go przez moją babcię za życia). Drugą wersję ostatnio poznałam i też nie mogę tutaj kłócić się z jej przesłaniem. Do mojego serca/duszy przemawia najbardziej wersja trzecia…,cóż z tego jednak, bliżej mi bowiem do leniwca, lub miśka koali ze wszystkich zwierząt. Daleko do wilka, a jeszcze dalej do drapieżników. Co nie zmienia jednak faktu, że najmilsza jest mi wersja trzecia, mimo wszystko i przeciwko mojej naturze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s