Nie moja bajka;)

Życie towarzyskie Małego Księcia zaczyna być bardziej rozwinięte od mojego, ale też i na tym ja korzystam;). Ostatnio przy okazji urodzin jednego z kolegów ze szkoły miałam przyjemność spotkać się z czwórką rodziców innych dzieci i podczas zorganizowanego czasu dla małolatów, my przy kawie/herbacie i pączkach poznawaliśmy się na ile starczyło czasu i tematów. I przyznam się, że kobiety są wspaniałe!! Zawirowane, gadatliwe, roztrzepane, wielowątkowe i mogłabym gadać, może bardziej słuchać ich godzinami;). To spotkanie uświadomiło mi, jak bardzo mało w moim życiu jest kobiet, oprócz rodziny i starych dobrych znajomych od przedszkola. Wolę, a może wolałam, bardziej towarzystwo męskie i jakoś z nimi lepiej znajduję język. Szczerze, to czasami nawet nie wiedziałam o czym te przewspaniałe kobietki mówią, jak np zgadały się o jakiś jedwabnych chustach, która każda jedna ma jakiś tytuł/imię/przesłanie itp. Dla mnie chusta to chusta, może mi się co najwyżej podobać, albo podobać mniej. Dla nich zaś to coś więcej. Co nie zmienia faktu, że byłam nimi zachwycona;)). Tak było im z tym dobrze, tak kobieco. Bardzo przyjemnie spędzony to był czas, chociaż to nie moja bajka, ale nie zmienia faktu, że czułam się z nimi wyjątkowo dobrze;)

Kobiety to przewspaniałe istoty. Niektóre bardziej, inne mniej;)). Ale przewspaniałe;)))