Każdego szkoda.

Moje spaczone poczucie humoru pozwala śmiać się do rozpuku z różnego rodzaju memów na temat ostatnich czasów w jakich przyszło nam żyć. Tutaj kreatywność osób tworzących, łączących niektóre postaci, zdarzenia, gesty- jest wręcz nieograniczona. Zawsze doceniam poczucie humoru, a być może szczególnie w takich sytuacjach. To jeden z nielicznych sposobów na poprawę nastroju od jakiegoś czasu i nie zamierzam go sobie odmawiać, chociaż rozumiem doskonale, że niektórych te memy mogą oburzać, obrażać czy tym podobne. Jak napisałam wyżej, od dłuższego czasu nie mam złudzeń, że mam spaczone poczucie humoru. Ja się z tym pogodziłam, żyję z tym, to też i osoby mające ze mną do czynienia nauczyły się z tym żyć. Jednakże, chociażby z racji wieku, wiek wszak zobowiązuje, zauważam, że sytuacja jest poważna, a stanie się jeszcze bardziej na poważnie. Ten czas odbije się nam czkawką i dopiero przyjdzie nam za to wszystko zapłacić. Konsekwencje naszej izolacji, zastoju w gospodarce, nawet, a może w szczególności, tych wszystkich galerii i innych dobytków życia i spotkań towarzyskich, będą nieproporcjonalne do strat poniesionych przez ten czas. Jak w domino, jeden klocek popchnie drugi i lawina zacznie ściągać w dół. O 180 stopni zmieni się sytuacja na rynku pracy i teraz pracodawca będzie mógł wybierać, przebierać i wybrzydzać. Los małych rodzinnych firm to często wybór między: być, a nie być. Rynek rządzi się swoimi prawami i podaż-popyt dyktuje tutaj warunki, a warunki są niecodzienne i nie każdy im sprosta. Brutalna prawda. Niektórzy nawet się na tym wzbogacą uczciwie, drudzy mniej uczciwie, a jeszcze trzeci całkiem na krzywdzie ludzkiej. Taka nasza natura. Ktoś kiedyś chyba nas przeklął znanymi słowami: „Obyś żył w ciekawych czasach”…No to mamy ciekawe czas….