Pozwy zbiorowe.

Jako, że jestem uziemiona z Małym Księciem w domu, moja przestrzeń życiowa też uległa mocnemu ograniczeniu. Obijam się o ściany mieszkania i chociażbyśmy posiadali nie wiadomo jaki metraż, to zaczynam powoli zauważać u siebie objawy klaustrofobii:) Zaczęło pięknie sypać znowu śniegiem i wilgoć przenikająca wszędzie spowodowała chyba to, że od rana ludzie już dorzucają do pieca, aby porozpieszczać się ciepłem. Wchodzę do kuchni i czuję nieprzyjemną woń przepalających się kabli, czy innych plastików. Obwąchałam wszelkie gniazdka, pootwierałam wszelkie półki, nawet w przebłysku szaleństwa pomyślałam, że to gaz może jakoś zmienił swój zapach i sprawdziłam uszczelnienie instalacji. Nic. Zadzwoniłam nawet do małżonka, w razie jakby wrócił i zastał nasze spopielone ciała, że to nie ja- tylko nie mogę umiejscowić skąd ta woń. Powiedział, żebym zawołała go do kuchni jak będzie i jak będzie mi tam nadal tak waniało. Pewnie, o ile dożyję, mogę się tak z nim umówić. Nie mogąc już nic innego poprawić i sprawdzić otworzyłam okno, żeby wywiało mi ten zapach. I jak tylko otworzyłam okno wyjaśniła się zagadka i hojność któregoś z naszych sąsiadów, którzy dorzucając do pieca produkty niewiadomego pochodzenia, wiadomym zapachem dzieli się z nami. Akurat w kuchni mam otwarty wywietrznik mimo zimy i tam najwięcej mi przywiało. I tak jakoś mi się wspomniało o Grażynie Wolszczak i jej pozwie i wygranej z władzami miasta o ograniczanie jej wolności i swobody oddychania świeżym powietrzem. Na najpopularniejszym portalu społecznościowym już natknęłam się na pozwy zbiorowe w tej samej sprawie- kto z nas nie chciałby przytulić 5 tysięcy, a może i więcej, jeżeli jest to np. śląsk, to może odszkodowania będą większe, ze względu na większe zanieczyszczenie. Wolność to ułuda, to jedynie skrawek wyboru jaki nam pozostał po wszelakich kompromisach które musieliśmy wypracować jako istoty społeczne. Sąsiad sąsiadowi ogranicza wolność, pracodawca pracownikowi, żona mężowi, mąż żonie, rodzice dzieciom, dzieci rodzicom- i tak bez końca można wyliczać. A jak dołoży się do tego jeszcze prawo, politykę, obyczaje kulturowe, czy religię, to dopiero zaczyna być ciekawie. Ciekawa jestem też jak rozwinie się ten wątek z pozwami zbiorowymi i kiedy przyjdzie nam za to zapłacić:))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s