„Wystarczy tylko się uśmiechnąć by ukryć zranioną duszę, i nikt nawet nie zauważy, że cierpisz”. Cała prawda. Bardzo rzadko pozwalamy sobie na bycie szczerym. Sporadycznie jesteśmy szczerzy, aż do bólu, często też okłamujemy samych siebie, niekoniecznie w złej wierze. Często słowa które mamy na myśli przekształcają nam się nie do poznania w tej krótkiej drodze zanim padną z ust. Często zamiast łez, smutku i przygnębienia na twarzy maluje nam się mniej, lub bardziej szczery uśmiech i zwyczajowe zwroty coś w deseń: „w porządku”, „stara bieda”, „jest ok”. I to wystarczy, to aż nadto. Tak łatwo nas zmylić, omamić, zwieść, odwrócić naszą uwagę. Albo tak mało nas to interesuje. Uśmiech nie opuszcza mnie więc od lat. I to wystarczy. Tak mało, a często aż za wiele:))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s