numer jeden

Widać moja pamięć do uniwersalnych haseł się zacięła, albo inne cudo. Fakt, że nie wchodziłam przez lata na swojego poprzedniego bloga, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Powinno działać….a nie działa. Taka złośliwość rzeczy martwych. A, o dziwo, poczułam chęć ponownego pisania, więc były blog został spisany na straty (nawet opcja przypominania hasła nie chciała ze mną współpracować, ja co prawda należę do ludzi cierpliwych (przynajmniej mam o sobie takie wyobrażenie), ale z bezduszną maszyną się nie dogadam). No to i jestem….nie będę przynajmniej gadać do ściany, tylko będę pisać w sieci. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s